Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Rozdział siódmy

Na szczęście matka szybko mi przebaczyła moją przykra przygodę. Powróciłem do domu, gdzie pędziłem życie spokojne i posłuszne. Brakło mi lektur ciekawych, bo Pan Damon wszystkie romanse zabrał. Dlatego słysząc któregoś dnia od naszej szacownej sąsiadki o wspaniałej książce w języku polskim zatytułowanej Kaloander wierny poprosiłem o jej pożyczenie.

Rozdział ósmy

Nowa lektura rozbudziła we mnie pragnienie kontynuowania „sentymentowej edukacji”, na wsi jednak brakło ku temu sposobności, dlatego uprosiłem matkę, by wysłała mnie do Warszawy do wuja – posła z naszego województwa. W stolicy dowiedziałem się wiele o nowych zwyczajach salonowych, najważniejszą jednak wiedzę zyskałem od nowego przyjaciela, który wyjawił mi, że aby odnieść sukces towarzyski i miłosny, „najprzód, trzeba ile możliwości, pozyskać trojaką reputację: galantoma, junaka i filozofa”.

Rozdział dziewiąty

Niedługo po tym zmarła moja matka. Mimo że żal pewien po tej stracie uczułem, to zaraz uradowany nabytą w tak przykry sposób swobodą, począłem planować podróż „w cudze kraje”. Gdy wyjazd był juz prawie gotowy, zostałem pilnie wezwany do Lublina na sprawę sądową.

Rozdziały dziesiąty, jedenasty, dwunasty, trzynasty

W celu wygrania sprawy nachodziłem się niezmiernie od sędziego do sędziego. W końcu za radą mego plenipotenta zorganizowałem wystawną „konferencję”, na którą zaprosiłem wszystkich, którzy mogli mi pomóc w odniesieniu sukcesu w sądzie. Mecenasowie zeszli się , napili, zapoznali ze sprawą, wydali odpowiedni wyrok i odebrawszy swoje honoraria odeszli na kolejne konferencje. Kolejne tygodnie poświęciłem na przygotowania do sprawy, która ostatecznie została odwleczona z powodu zniknięcia przeciwnika. Dałem w zastaw srebra i klejnoty (wiele z pieniędzy przeznaczonych na podróż poszło na wydatki związane z rozprawą), po czym wyruszyłem w wymarzoną podróż.

Rozdziały czternasty, piętnasty, szesnasty
Diariusz podróży paryskiej

Po długiej, „wielce zabawnej, a więc jeszcze kosztownej podróży” dotarłem do Paryża, który omamił mnie hałasem i rozmaitością. Byłem tak spragniony wszystkiego, co dostępne w tym wspaniałym centrum kultury, że nie wiedziałem, co wybrać – komedię, operę czy balet. Niewiele jednak skorzystałem z wyjazdu – najpierw zajęty byłem kompletowaniem odpowiedniego stroju dla siebie i służby oraz innych niezbędnych atrybutów paryskiego kawalera, potem uległem nieszczęśliwemu wypadkowi (który zatrzymał mnie na kilka tygodni w domu), na koniec oszukany przez zaprzyjaźnionego hrabiego, zadłużony, uciekłem potajemnie z Paryża. Trafiłem do Holandii, gdzie wsiadłem na okręt płynący do Batawii.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 - 


  Dowiedz się więcej
1  Mikołaj Doświadczyński - nowy wzór bohatera
2  Mikołaj Doświadczyński na wyspie Nipu - utopia w utworze
3  Ignacy Krasicki - życiorys



Komentarze
artykuł / utwór: Mikołaja Doświadczyńskiego przypadki - streszczenie







    Tagi: